Opublikowano Dodaj komentarz

Mieszkanie – plusy i minusy

Po domach i szeregówkach, przyszła kolej na mieszkania w aspekcie porównania co i dla kogo będzie lepszą opcją zakupu. Abstrahuję tu od kwestii ekonomicznych, bo są one oczywiste, chociaż coraz więcej osób decyduje się na zakup większej nieruchomości w wioskach i małych miastach, żeby było taniej, niż mniejszej w centrum dużych miast. W każdym bądź razie, dzisiaj napiszę trochę o mieszkaniach – ich plusach i minusach.

Zakup mieszkania – plusy i minusy

W tym przypadku także podział nie jest jednoznaczny, bo to co dla jednej osoby jest na plus, dla innej może być na minus. Mieszkanie to:
– zazwyczaj osobna własność lokalu i udziału w działce, na której stoi budynek, rzadziej spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Z tego wynikają pewne konsekwencje:
– koszty utrzymania – czym większy udział w nieruchomości (czyli powierzchnia lokalu) tym wyższe, przy czym są tu dwa rodzaje kosztów: bezpośrednio obciążające właściciela – wynikające z rozliczeń z dostawcami mediów na podstawie liczników np. energii oraz czynsz – płatny na rachunek wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni. W czynszu znajdują się koszty wspólne np. oświetlenia budynku, sprzątania go, fundusz remontowy, czasem ogrzewanie (jeśli jest wspólne), czy woda (jeśli jest jeden licznik);
– koszty remontów, napraw i konserwacji – ponosi wspólnota (lub spółdzielnia) z płaconego przez wszystkich funduszu remontowego. Zarządca czy też administrator zatrudniają ekipę i zlecają jej prace. Minus jest taki, że żeby coś wyremontować wspólnota musi mieć środki finansowe lub wziąć kredyt (za zgodą współwłaścicieli, spłacany wspólnie). Jeśli napraw jest dużo, możesz poczekać sobie kilka lat na remont np. zagrzybionej ściany;
– jeżeli ustawa, rozporządzenie czy inne przepisy nakładają jakieś obowiązki na właścicieli nieruchomości np. konieczność złożenia jakiejś deklaracji, to również musisz sam ogarnąć, bo jesteś właścicielem (płacisz też podatek od nieruchomości), chyba że z przepisów wynika, że daną deklarację składa zarząd wspólnoty;
– odśnieżanie – czy to chodnika, czy dachu: to obowiązek wspólnoty, odpowiednie umowy powinien podpisać zarząd;
– masz sąsiadów za ścianami, zazwyczaj także nad twoim lokalem i pod nim – dla niektórych osób to jest plus, bo w społeczności czują się lepiej, dla innych minus, bo brakuje swobody; w budynkach wielorodzinnych dobre sąsiedztwo jest ważne z wielu powodów np. jeśli nie palisz papierosów, a twój sąsiad, z którym macie blisko balkony tak – może się okazać, że nie posiedzisz u siebie spokojnie; jeszcze gorzej, jeśli twój sąsiad kupił mieszkanie pod wynajem i za ścianą masz 10 lokatorów na zmianę wychodzących na papierosa; takie wynajmy będące de facto hostelami nie zostały uregulowane prawnie i są dużym obciążeniem dla wspólnot (ze względu na szybsze zużywanie czy też brudzenie części wspólnych);
– zapomnij o własnej fotowoltaice czy innych odnawialnych źródłach energii, bo nie masz gdzie ich zamontować, chyba że masz zgraną wspólnotę i zrobicie to wspólnie, ale to jest mało prawdopodobne;
– w niektórych lokalach masz wybór: lokal na parterze z maleńkim ogródkiem albo wyżej z balkonem lub tarasem – tu warto wiedzieć, że ogródek nie będzie twoją własnością, będzie ci zapewne oddany na wyłączne korzystanie; minusem są też niewielkie odległości budynków od siebie, nie zapewniające wystarczającej swobody w korzystaniu z ogródka. W razie konieczności remontu budynku, oczywiście musisz wpuścić ekipę na ogródek. Jeśli chodzi o balkony i tarasy, to one także są częściami wspólnymi – remonty zatem obciążają wspólnotę. Mimo tego zarówno na ogródku jak i na balkonie czy tarasie można sobie stworzyć fajną strefę relaksu. Ogródki nie są na tyle duże, żeby wykończyły mieszczucha pracami polowymi 😉
– niestety jesteś narażony na szkody spowodowane przez właścicieli sąsiednich lokali, szczególnie zalania;
– zapomnij o zwiększeniu powierzchni swojego lokalu przez rozbudowę;
– dowiedz się o ilość miejsc postojowych, garaży, innych miejsc gdzie możesz zostawić pojazd (to bardzo częsty problem na osiedlach);
– sprawdź czy do lokalu przynależy komórka lokatorska; przyda się na zbędne rzeczy czy choćby rowery/narty.

Temat można jeszcze długo kontynuować, ale na tym zakończę, bo wydaje mi się, że poruszyłam najważniejsze aspekty. Sami oceńcie czy warto kupić mieszkanie.